Marketing wystawienniczy

Jest dosyć młodą dyscypliną szeroko pojętego marketingu. Można powiedzieć, żenazwanie marketingiem wystawienniczym rzeczy naokoło targowych jest młodym określeniem. Literatura w tym zakresie jest dość uboga, bo istnieje zaledwie kilka pozycji książkowych z tym związanych. Jednak jest to dosyć ważna kwestia w promowaniu firmy. W teraźniejszych czasach nie wystarczy już tylko marketing-mix, trzeba pójść krok dalej – W marketing wystawienniczy!
Co się kryje za tym stwierdzeniem? Targi i ich otoczenie, tj. stoiska targowe, wyspy i cały system wystawienniczy. Najprostszym rozwiązaniem przeciętnego wystawiającego się jest standardowa zabudowa jaką proponuje większość firm zajmujących się zabudową targową.
Co to jest zabudowa standardowa? Jak sama nazwa wskazuje zabudowa która jest pospolita i posiada ją 70% wystawiających się. Czyli szansa na to aby potencjalny klient zauważył nasze stoisko targowe jest generalnie nikła. Składają. Proste, ale nie skuteczne.

Kolejną opcją jaką może sobie firma wystawiająca się sprawić to niestandardowa zabudowa stoiska. Przeważnie w tej kwestii używa się różnego rodzaju rozwiązań meblarskich zapożyczonych z systemów które można określić mianem „meble sklepowe”. Używa się niestandardowych kształtów, kolorów, gabarytów – wszystko po to ażeby zainteresować przechodnia.
Kolejnym aspektem któremu trzeba się przyjrzeć mówiąc o marketingu wystawienniczym są wyspy handlowe znane też jako stoiska handlowe. Od dwóch lat możemy zauważyć wysyp tego rodzaju stoisk. Czy to w dużych galeriach handlowych, czy to w mniejszych marketach – są wszechobecne.
Więcej na ten temat dowiecie się w artykułach ściślej opisujących poszczególne części tego rodzaju marketingu…
